„Jeżeli czegoś nie ma w sieci, w ogóle nie istnieje”. Raczej nikt nie chciałby, aby mówiono w ten sposób o jego firmie, a właściwie nie mówiono o niej w ogóle, jako że praktycznie nikt nie miałby świadomości jej istnienia.
Tym krótkim wstępem zmierzałam do przekazania, że nie jestem w stanie wyobrazić sobie dziś przedsiębiorcy, który chce uchodzić za nowoczesnego, godnego zaufania, a najważniejsze chce odnosić ciągle sukcesy, a który nie posiada własnej wirtualnej wizytówki firmowej.